Przejdź do treści
6th

Ulica

Szyld bez nazwy ulicy

5 min

Na rogu wisi szyld z samym zawodem. Litera na końcu odłazi. Ulicy nie ma, numeru nie ma, jest tylko słowo, które pasuje do dwudziestu innych miejsc. Kto idzie pieszo, jeszcze się domyśli po witrynie. Kto szuka tego samego słowa w telefonie, dostaje listę. Na liście wygrywa ten, kto napisał, gdzie naprawdę stoi.

Strona bywa takim szyldem bez ulicy. Jest ładna, jest na niej oferta, nie ma zdania o tym, kogo firma faktycznie obsługuje. Albo jest zdanie z miastem, w którym nikogo nie obsługuje, dopisane, bo tak wypada. Z chodnika takie zdanie widać od razu. Pachnie kartką przyklejoną na cudze drzwi.

Motyw miasta z Unsplash. To nie ulica z tej notatki.
Motyw miasta z Unsplash. To nie ulica z tej notatki.

Krystian Welcel pisze o stronach firm z Zawiercia i okolic. Na jego stronie jest kolejność, którą da się sprawdzić palcem: najpierw ogląda witrynę, potem ustala zakres i koszt, potem rusza to, co zostało uzgodnione. Jest tam też odmowa, której na szyldach zwykle brakuje. Nie obiecuje pierwszego miejsca. Pisze, że nie dokłada fikcyjnego biura tylko po to, żeby miasto pojawiło się w tekście. I że można zacząć od jednej roboty, nie od stałej umowy.

Nie znam jego stawek. Nie będę ich wymyślać pod tym szyldem z odłażącą literą. Kto chce przeczytać sam opis, ma go pod nazwą Pozycjonowanie Zawiercie.

Ja idę dalej. Szyld zostawiam na rogu. Jak właściciel dopisze ulicę, zobaczę to następnym razem, bez ogłoszenia.