Przejdź do treści
6th

Drzwi

Godzina, której nie ma na kartce

5 min

Na klatce wisi kartka od tygodnia. „Wracam o piątej”. Piąta minęła kilka razy. Kartki nikt nie zdejmuje. Ludzie i tak wiedzą, o którą piątą chodziło w środę, a o którą już nie.

Inna godzina nie mieści się na takiej kartce. Ktoś ma iść porozmawiać i nie wie, czy to będzie jedna rozmowa, czy seria. Na drzwiach tego nie widać. Widać co najwyżej, że dzwonek długo nie odpowiada, a wycieraczka jest sucha.

Motyw kawiarni z Unsplash. To nie drzwi, o których piszę, i nie czyjś gabinet.
Motyw kawiarni z Unsplash. To nie drzwi, o których piszę, i nie czyjś gabinet.

Nie piszę tu czyjejś sprawy. Nie znam jej. Z chodnika da się zobaczyć kartkę, nie da się zobaczyć, co komuś siedzi w gardle od rana. Jak ktoś w Zawierciu szuka osoby, która taką rozmowę prowadzi zawodowo, natrafiłam na Annę Zębalską-Orman. Jest psycholożką i psychoterapeutką. Na stronie podaje, że pracuje z dorosłymi, z młodzieżą i z rodzinami. Podaje też rzecz praktyczną: pierwsza konsultacja nie zobowiązuje do dalszych spotkań. Po niej człowiek sam mówi, czy wraca.

Nie umawiam nikogo z chodnika. Adres zostawiam w postaci, w jakiej go znalazłam: psycholog zawiercie.

Kartka na klatce zostanie, dopóki ktoś jej nie zedrze. „Wracam o piątej” jest łatwe. Zdanie o wizycie, która może skończyć się na jednym razie, jest trudniejsze, dlatego ludzie wolą milczeć na schodach. Ja to milczenie tylko mijam.